Cegła nie musi oznaczać wielkich kosztów. Kluczem jest precyzyjne dawkowanie i wybór materiału, który daje prawdziwą fakturę bez nadmiernych prac mokrych. Zamiast oklejać wszystko, zaplanuj jeden albo dwa mocne akcenty, a resztę zbuduj kolorem, światłem i tkaniną.
Zacznij od jednego miejsca, które „poniesie” całe wnętrze
W salonie to najczęściej strefa telewizora albo ściana przy jadalni. W kuchni – pasek między blatem a szafkami. W sypialni sprawdza się węższy pas za wezgłowiem. Takie układy potrafią zmienić odbiór całego wnętrza, a zużywasz ułamek materiału w porównaniu z pełną ścianą.
Wybierz materiał, który jest autentyczny i ekonomiczny
Jeśli liczysz koszty, postaw na ozdobne płytki cięte z cegły rozbiórkowej (sprawdź je tutaj). Dają prawdziwy rysunek i naturalną paletę, a jednocześnie są lżejsze i zwykle tańsze w całościowym rozliczeniu niż nowe płytki „udające starą cegłę”. Dekorując ścianę telewizyjną lub przestrzeń nad blatem w kuchni różnica w cenie materiału i robocizny bywa naprawdę odczuwalna.

Zrezygnuj z pełnej ściany tam, gdzie wystarczy pas
Jeśli lubisz cegłę, ale liczysz budżet, dobrym zabiegiem jest lamperia: cegła do wysokości około 110–130 cm, a wyżej gładka farba. W korytarzu chroni ścianę przed otarciami, w jadalni daje mocną bazę pod obrazy i półki. Efekt jest wyrazisty, a metry idą w dół.
Uporządkuj wnętrz, zamiast kupować nowe meble
Cegła „lubi” spokój. Zamiast wymieniać sofę, dołóż lniane narzuty i poduszki w dwóch zgaszonych tonach, a na podłodze rozłóż płasko tkany dywan, który wyciszy rytm. W kuchni wymień tylko uchwyty na proste i dołóż jedną otwartą półkę z ceramiką w jednej palecie. Niskim kosztem tworzysz wrażenie przemyślanej całości.
Oświetlenie zrobi więcej niż kolejny metr cegły
Dwie lampy z ciepłą barwą światła (około 2700–3000 K) skierowane łagodnie na ścianę wydobędą fakturę i optycznie „pomnożą” materiał. W salonie połącz lampę stołową z kinkietem, w kuchni dodaj listwę podszafkową z mleczną blendą – cegła przestaje być płaska, nawet jeśli jest jej niewiele.

Fuga i kolor – mały koszt, wielki efekt
Przy ograniczonym metrażu warto postawić na jasną, lnianą fugę, która rozjaśni materiał i doda wrażenia lekkości. Gdy marzy Ci się loft, ten sam fragment cegły zagra mocniej z grafitową spoiną. Resztę ścian pomaluj złamaną bielą lub ciepłym beżem – tło jest neutralne, więc nie musisz inwestować w nowe fronty i zasłony, żeby wszystko do siebie pasowało.
Przykładowe aranżacje „budżetowe”, które się sprawdzają
Salon
Wąski pas cegły za TV, reszta ścian w złamanej bieli. Na podłodze dywan w spokojnym melanżu, na sofie dwie poduszki w szałwii i piasku. Jedna lampa podłogowa rzuca miękkie światło na cegłę – akcent staje się główną ozdobą pokoju bez wymiany mebli.
Kuchnia
Cegła jedynie między blatem a szafkami, zabezpieczona matowym impregnatem. Fronty zostają te same, wymieniasz tylko uchwyty na proste, ciemne. Na półce stawiasz trzy większe naczynia w podobnych barwach zamiast drobnicy. Efekt „wow” powstaje z detalu, nie z metrażu.
Sypialnia
Pasek cegły na szerokość łóżka, po bokach gładka ściana. Pościel gładka, lniana narzuta, dwa kinkiety o ciepłej barwie światła. Sypialnia zyskuje charakter, ale pozostaje kojąca.

Błędy, które niepotrzebnie podbijają koszty
- Cała ściana w cegle w małym pokoju (a wystarczyłby tylko pasek).
- Narożniki oklejane „na styk”, choć można użyć gotowych elementów.
- Prace w pośpiechu, bez gruntowania i przymiarki fugi.
- Brak impregnacji, po którym pojawiają się plamy i konieczne poprawki.
Każdy z tych błędów generuje wydatki, których łatwo uniknąć!
Podsumowanie
W aranżacjach „smart budget” działa ta sama zasada co w dobrym krawiectwie: lepiej jeden wyrazisty, dobrze skrojony element niż nadmiar, który robi wrażenie przypadkowości. Płytki z oryginalnej starej cegły (dostępne w naszym sklepie: https://dekoracyjnacegla.pl/) pozwalają uzyskać autentyczność niższym kosztem, a przemyślane światło, spokojna paleta kolorów na pozostałych ścianach i tekstylia domykają obraz.
