Cegła dekoracyjna i mikrocement grają w tej samej drużynie, ale każde z nich ma inną rolę. Cegła daje ciepłą, „ziemistą” fakturę i poczucie historii, mikrocement porządkuje przestrzeń gładką, jednorodną powierzchnią. Razem tworzą tło, które jest i wyraziste, i spokojne – idealne, gdy chcesz mieć charakter bez wizualnego hałasu.
Trzeba przyznać, że cegła i mikrocement to po prostu esencja stylu loftowego.
Gdzie położyć cegłę, a gdzie mikrocement
Najlepszy efekt powstaje, gdy materiały nie walczą o pierwszeństwo. Cegła sprawdza się na ścianach, które mają „opowiadać”: we wnęce salonu, za stołem w jadalni, jako pas przy wezgłowiu. Mikrocement warto prowadzić tam, gdzie liczy się płynność i łatwe sprzątanie: na podłodze w strefie dziennej, w ciągach komunikacyjnych, na blacie kuchennym lub obudowie kominka.
Jeśli zestawiasz je w jednym kadrze, dobrze jest, by któryś materiał był tłem – na przykład gładka posadzka z mikrocementu i jedna ściana z cegły zamiast dwóch konkurujących płaszczyzn.

Kolor i fuga, czyli jak „ustawić” temperaturę wnętrza
Odcień mikrocementu decyduje o nastroju. Ciepłe szarości i piaskowe beże podbiją miodowe tony cegły, chłodniejsze popiele przeprowadzą kompozycję w stronę loftu. Fuga w cegle działa jak ramka: lniana lub kremowa stapia lico w spokojną płaszczyznę, grafitowa tworzy wyraźny rytm i mocniejszy kontrast. W małych pomieszczeniach lepiej trzymać się jasnej fugi i rozbielonych selekcji cegły; w dużych możesz pozwolić sobie na pełniejszą czerwień i nieco ciemniejszy mikrocement.
Światło, które łączy materiały
Mikrocement pięknie „nosi” światło rozproszone, cegła lubi miękki skos. Zamiast jednego, ostrego punktu nad głową zaplanuj kilka źródeł: lampę sufitową o mlecznym kloszu, kinkiet, który przesuwa blask po cegle, oraz lampę stołową ocieplającą blat z mikrocementu. Dzięki temu faktura muru jest czytelna, a gładkie powierzchnie nie wydają się chłodne.

Praktyka: użytkowanie i pielęgnacja
Ten duet jest wdzięczny w codziennym życiu, jeśli zadbasz o detale. Mikrocement wymaga prawidłowego zabezpieczenia (lakier lub wosk zgodnie z systemem producenta), a cegła – matowego, paroprzepuszczalnego impregnatu, który ułatwia czyszczenie i nie wprowadza połysku.
W kuchni szczególnie dobrze działa zestaw: pas cegły między blatem a półką oraz mikrocementowa posadzka; strefa brudu czyści się szybko, a ściana zostaje „żywa”. W salonie cegła w jednym kadrze i mikrocementowa obudowa kominka tworzą naturalny dialog, o ile kolory nie są z dwóch różnych bajek.

Proporcje i sąsiedztwo
Gdy wchodzą dwa mocne materiały, resztę warto uspokoić. Proste meble w naturalnym drewnie, tekstylia o dużym splocie i stonowana paleta ścian pozwolą cegle i mikrocementowi wybrzmieć. Wzory zostaw dodatkom – kilka książek, ceramika o miękkich krawędziach, jedna większa roślina. Tyle wystarczy, by całość wyglądała świadomie, a nie „z katalogu”.
Szukając cegły, która dobrze „trzyma” kolor przy jasnych posadzkach, rozważ nasze ceglane płytki z oryginalnej starej cegły rozbiórkowej (dostępne na dekoracyjnacegla.pl). Naturalna różnorodność odcieni sprawia, że obok gładkiego mikrocementu ściana nie jest płaska i nudna, tylko subtelnie żywa.
